Wydania WG-HN


NR 10 (344) • PAŹDZIERNIK 2026
15 paź 2026

NR 10 (344) • PAŹDZIERNIK 2026

WYDANIE GAZETY W FORMACIE PDF (dostępne na początku listopada)

Drodzy Czytelnicy!

„Dolce vita”. Czyli dosłownie z włoskiego – „słodkie życie”. To wywodząca się z Włoch filozofia czerpania głębokiej radości z małych rzeczy, prostych przyjemności. To sztuka niespiesznego życia, celebrowanie chwil, unikanie pośpiechu. Na okładce – straszewska „dolce vita”, z łąką i alpakami. W tym numerze przedstawiamy gospodarstwo edukacyjne „Teraz wieś Straszewo”, w którym szczęśliwe alpaki spacerują razem ze szczęśliwymi kaczkami, kurami, królikami. Właśnie taki obrazek zastałam, kiedy przyjechałam tu i witałam się z gospodynią Anią Gawlik. – Mi się wydaje, że to jest taka straszewska dolce vita! Jest tu natura, dobre jedzenie. I co więcej trzeba?  Spokój, dobrostan odnajduje się w rzeczach prostych. Prostota dnia powszedniego – podwórko, siano. I czasami w pędzie nic więcej nie trzeba, żeby odpocząć. – usłyszałam od Ani.

Latem na emeryturę przeszły Anna Grycuk – wieloletnia dyrektorka SP w Gródku oraz Jolanta Bójko – kierowniczka naszego GOPS. W tym numerze nie mogło zabraknąć rozmów z nimi. Obie panie przyznają, że nie mają na razie czasu na emeryturze i że na pewno nie będą nudzić się bez pracy w swoich dotychczasowych placówkach. Przy tego typu wywiadach zawsze okazuje się, jak ważne jest posiadanie pasji, którym w końcu można oddać się w tym momencie życia. Swoją drogę zawodową nie tak dawno zaczęła nasza kolejna bohaterka rozmowy – Wiktoria Gościk, która postanowiła, że zostanie fryzjerką i konsekwentnie realizowała swój cel, z pasją opowiada o swoim zawodzie. Te trzy panie łączy na pewno bardzo pozytywny stosunek do swojej pracy. „Nigdy nie chciałam zmienić pracy” – wyznała Jola Bójko.

W październiku mija rok od uroczystego otwarcia Izby Pamięci Gminy Gródek.  Z tej okazji 23 października GCK organizuje wernisaż wystawy makatek kuchennych. Któż ich nie zna? Kiedyś można było je spotkać w każdym domu. Makatki najczęściej zdobiły najważniejsze pomieszczenie – kuchnię. Wieszano je na ścianie obok pieca kaflowego, tuż obok szafek z naczyniami, nad stołem lub nad misą z wodą, która służyła do codziennej toalety. W kuchni naszej Izby również wyeksponowane są 3 makatki. Pozostałe przechowywane w dębowej szafie będą teraz mogły cieszyć wasze oczy podczas wystawy „Gadki z Gródeckiej Makatki”. Może któreś z podobnych wisiały domach waszych bliskich? Wystawę będzie można oglądać do końca grudnia.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 października na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

W tym numerze między innymi:

– Relacja z XXIII sesji Rady Gminy Gródek;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Sprawy samorządowe: „Czujka życia-Bądź bezpieczny” – wiedza, która może uratować życie; Orlik w Gródku zyska nowe oblicze;

– Aktualności: Brydżowe wieści; Dzień Działkowca w ROD „Boryk” w Gródku; Premiera filmu „Cudze rzeczy” w Wenecji; „Rostoły” w gminie Gródek; Babcia Kryzysia;

– Wieści z Nadleśnictwa: Ochrona leśnych upraw;

– „Do każdej decyzji w życiu trzeba dojrzeć” – Rozmowa z Anną Grycuk- wieloletnią dyrektorką szkoły w Gródku;

– „Straszewska dolce vita” – reportaż i fotorelacja o „Teraz wieś Straszewo”;

-Wieści z GCK: Rozkład zajęć w GCK w Gródku 2026/2027; plakaty na wydarzenia – wystawę makatek i kabaret Czwarta Fala;

– Wieści z Biblioteki: „Dziady” w Gródku, Narodowe czytanie 2026; Literacka kapiel leśna na Wyżarach; „Bezpieczna Biblioteka – wiedza i działanie” – projekt w Bibliotece Publicznej w Gródku;

– „Nigdy nie chciałam zmienić pracy”- Rozmowa z Jolantą Bójko, emerytowaną kierownik GOPS w Gródku;

– Opowiadanie „Niezłomni”;

– „Postanowiłam, że zostanę fryzjerką” – Rozmowa z Wiktorią Gościk z Gródka;

– Porada prawna: Na czym polega wydziedziczenie?;

– W ogrodzie i kuchni. Odcinek sto dziesiąty. Uprawiajcie drzewa owocowe;

– Porady, ogłoszenia, reklamy;

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 9 (343) • WRZESIEŃ 2026
07 wrz 2026

NR 9 (343) • WRZESIEŃ 2026

GAZETA W FORMACIE PDF (37 MB) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

W sierpniu zmarł Ignacy Karpowicz, miał zaledwie 50 lat. Znany, ceniony pisarz, autor wielu nagrodzonych książek: „Niehalo” (debiut z 2006 r.), „Cud”, „Nowy kwiat cesarza”, „Gesty”, „Balladyny i romanse”, „Ości”, „Sońka”, „Miłość”, „Cicho, cichutko”, „Ludzie z nieba”. Pięciokrotny finalista Nagrody Literackiej „Nike” (najważniejszej nagrody literackiej w Polsce), kilkukrotny laureat Nagrody Literackiej Prezydenta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego, Laureat Paszportu “Polityki”.

Był związany z naszą gminą, ze Słuczanki pochodzą jego dziadkowie i rodzice Halina i Mikołaj, a i on spędził tu swoje najmłodsze lata. Pogrzeb Ignacego odbył się 27 sierpnia w naszej cerkwi, został pochowany na gródeckim cmentarzu prawosławnym.

Poznałam go 19 lat temu. Pod koniec 2007 r. zorganizowałam spotkanie autorskie w LO w Michałowie z Ignacym Karpowiczem. Byłam nauczycielką języka polskiego, opiekowałam się Kołem Młodych Twórców, do którego należeli świetni, kreatywni uczniowie i szkolną gazetą. Ignacy wydał już wtedy swoje pierwsze trzy książki. Z pewną nieśmiałością napisałam do niego maila z propozycją spotkania z licealną młodzieżą, odpowiedział szybko, bez problemu zgadzając się na nie. Pamiętam, jak przyjechał do Michałowa autobusem, jak tylko zobaczył budynek liceum, wspomniał, że uczyła się w nim jego mama. Swój autograf złożył na ścianie mojej sali polonistycznej (tak jak inni zapraszani goście). Podarowaliśmy mu wtedy portret narysowany przez moją uczennicę Anetę. Podczas pogrzebu dowiedziałam się od mamy Ignacego, że do dziś stoi w ramce w jego domu rodzinnym. Spotkanie zakończyliśmy w moim domu przy rodzinnym obiedzie. Przeprowadziłam z nim wtedy wywiad o jego związkach z naszą gminą, Podlasiu, początkach literackiej drogi, życiu, który ukazał się w Czasopisie (1/2008).

Kiedy zapytałam go, czy rzeczywiście urodził się w Słuczance, jak informuje notka na okładce „Niehalo” i „Cudu”, odpowiedział: „Urodziłem się w Białymstoku. Ale przez pierwsze lata (mniej więcej do zerówki) mieszkałem w Słuczance. Potem rodzice przenieśli się do Białegostoku i tam mieszkałem do ukończenia liceum. Dalej były studia w Warszawie, a ostatnie lata spędziłem w Ameryce Środkowej na przemian z Etiopią. Słuczanka jako miejsce urodzenia pojawiła się na skutek pewnego nieporozumienia, czy też niedoprecyzowania. Książka ukazała się, jak byłem w Etiopii, więc nie widziałem, co było napisane na skrzydełkach okładki. Ale Słuczanka jest OK.”

Ignacy Karpowicz był bardzo ciepłym, serdecznym, bezpośrednim człowiekiem. Będzie go nam bardzo brakowało.

 

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 września na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

 

W tym numerze między innymi:

– Pożegnanie wakacji z GCK – relacja i fotorelacja;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Strategia rozwoju Gminy Gródek na lata 2026-2035;

– Gmina Gródek ma Plan Ogólny;

– Zalew w Zarzeczanach – przestrzeń aktywności i integracji mieszkańców;

– Festiwal Siabrouskaja Biasieda po raz 26. – relacja i fotorelacja;

– Aktualności: Festiwal Tutaka, Wędrowny Obóz Teatralny, Wyjazd młodzieży prawosławnej do Czarnogóry, „Smaki, dźwięki i opowieści Podlasia w Bielewiczach”;

– Dożynki gminne w Słuczance – relacja i fotorelacja;

– Zabawa na Annę – relacja i fotorelacja;

– Półkolonie z GCK;

– Wieści z Biblioteki: Cenne książki od Marszałka Sejmu trafiły do Biblioteki w Gródku;

– Portrety Radnych: „Turyści lubią te miejsca” – Anna Kulesza (radna od 2019 r.);

– „Staram się podtrzymywać tradycję” – Rozmowa ze starostami dożynkowymi – Damianem Rożko ze Słuczanki i Anetą Nos z Wiejek;

– „Lubię podróżować bez planu” – Rozmowa z Mateuszem Mieleszko z Gródka;

– Opowieści o ludziach z historią w tle (5): Jerzy Naliwajko (1925 – 1998);

– Wieści z Nadleśnictwa: „Brudnica mniszka, chrabąszcz majowy…”;

– Porada prawna: Drzewa na granicy działek – prawa i obowiązki sąsiadów;

– Porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 7-8 (342) • LIPIEC – SIERPIEŃ 2026
29 lip 2026

NR 7-8 (342) • LIPIEC – SIERPIEŃ 2026

GAZETA W FORMACIE PDF (36 MB) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

Na okładce praca Magdy Janiel, która zajęła pierwsze miejsce w konkursie plastycznym dla młodzieży i dorosłych organizowanym przez GCK pn. „Wiejski Ogród”. Gratulujemy. A jak wasze wiejskie ogrody? Wypalone słońcem, potem pomęczone deszczem? Wiem, że nie ma idealnej pogody, ale mam wrażenie, że ta tegoroczna dała się nieźle we znaki. Może po tych deszczach dopiszą nam jednak ogórki? Basia Niczyporuk w swoim cyklu „W ogrodzie i kuchni” podpowiada, co można zrobić z ich nadmiarem, oprócz oczywiście klasycznych kiszonych i korniszonów. Prawda, że lemoniada ogórkowa ze szczyptą pieprzu cayenne, sos ogórkowy, salsa z mango i ogórka brzmią dobrze? Wypróbujcie koniecznie.

Podczas rozmowy z Kasią Choruży-Kubajewską do cyklu „Portrety radnych” dowiedziałam się, że do jej malutkiej wsi Skroblaki nie przyjeżdża już tzw. handel obwoźny. –Wiedziałam, że przyjadę dziś do Gródka, więc zaszłam do sąsiadki, żeby zapytać, czy czegoś nie potrzebuje. Wydaje mi się, że na tych małych wioskach, jak się każdy zna, to jakoś sobie radzimy. Wiemy, gdzie mieszka starsza osoba, która potrzebuje jakiejś pomocy. W tych wioskach to jest fajne, że w małej lokalnej społeczności ludzie sobie pomagają. – mówi Kasia.  Kasia jest radną w małych przygranicznych wioskach, na co dzień zamieszkanych głównie przez starsze osoby. Od maja do września, zwłaszcza podczas weekendów, robi się w nich gwarno, potem pustoszeją. Stali mieszkańcy, zwłaszcza ci samotni, mogą wtedy liczyć na pomoc sąsiadów.

Prawda, że w Gródku w sezonie wakacyjnym widać więcej turystów? Jadą rowerzyści szlakiem Green Velo i czasem zbaczają do miasteczka, na początku lipca widziałam spore grupy młodzieży odpoczywającej w Gródku i okolicach. Jeszcze tłumniej zrobi się podczas Festiwalu Tutaka i Siabrouskiej Biasiedy.

Sezon imprez plenerowych organizowanych przez GCK trwa. Za nami Jarmark na Górze Zamkowej, Kupalnoczka, przed nami Festiwal Siabrouskaja Biasieda – 25 lipca, Festyn „Na Annę” w Królowym Moście – 7 sierpnia, Dożynki Gminne w Słuczance – 29 sierpnia i Zakończenie wakacji przy budynku GCK –  30 sierpnia. Przypominamy, że nasza Izba Pamięci Gminy Gródek jest czynna w każdą niedzielę lipca i sierpnia (od 12.00 do 16.00). Przychodźcie razem ze swoimi rodzinami, gośćmi, którzy was odwiedzają w okresie wakacyjnym.

Dobrego lata! I do zobaczenia we wrześniu.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 sierpnia na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

 

W tym numerze między innymi:

– Złote Gody;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Relacja z XXI sesji Rady Gminy Gródek; Sesja absolutoryjna;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Kolejne ważne inwestycje w Gminie Gródek – Gmina Gródek inwestuje w drogi, bezpieczeństwo, rekreację i ochronę środowiska;

– Sprawy samorządowe: Ekologiczne obchody Dnia Dziecka w Gródku; Apel o odpowiedzialne podejście do obowiązków wynikających z systemu gospodarowania odpadami w naszej gminie;

– Aktualności: Rummikub w Gródku; Festyn Rodzinny w Przedszkolu; Brydżowe wieści;

– Kupalnoczka w Załukach i święto tradycji i wspólnoty;

– Fotorelacje z Kupalnoczki i Jarmarku na Górze Zamkowej;

– Zdjęcie tegorocznych absolwentów SP w Gródku;

– „Wiele jeszcze chciałabym się nauczyć i dowiedzieć” – Rozmowa z najlepszą tegoroczną absolwentką SP w Gródku – Euniką Mikołajewską;

– „Nawojki i Żelisławowie na Górze Zamkowej” – Relacja z Jarmarku na Górze Zamkowej;

– Po nawałnicy w Mostowlanach;

– Wieści z Nadleśnictwa – Udane grzybobranie;

– Gryfik Cup 2026;

– Portrety Radnych: „Radna na „końcu świata” – Katarzyna Choruży – Kubajewska (radna od 2024 r.);

– „Siaredzina” i „Zahumienia”… – Rozmowa z Danielem Hajduczenia;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto dziewiąty.Ogórki;

– Porady, ogłoszenia, reklamy;

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 6 (341) • CZERWIEC 2026
18 cze 2026

NR 6 (341) • CZERWIEC 2026

GAZETA w formacie PDF (37 MB) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

„Żubry są dwa: duża żubrzyca i mały żuberek na meteorze.” Ha, ha, to zdanie z tekstu obok, jak zauważyła Magda Łotysz, mogłoby być początkiem dyktanda. Na czerwcowej okładce grupa osób z majowego wydarzenia odsłonięcia pomnika żubra w Zubrach.

W maju w GCK odbyło się spotkanie autorskie z Jerzym Chmielewskim, który w lutym wydał książkę „Wierszalin 2.0”. Na pewno wielu mieszkańców naszej gminy słyszało o wydarzeniach sprzed stu i dziewięćdziesięciu lat, które rozegrały się w Starej Grzybowszczyźnie pod Krynkami, dokąd zmierzały tłumy z okolicy, także z wielu wsi na terenie naszej gminy. Ludzie przybywali do cerkwi, którą na polu wybudował prosty chłop, którego okrzyknięto prorokiem Ilją. Autor rozprawia się z mitami, odtwarza chronologiczny ciąg niezwykłych zdarzeń. Gdyby nie wojna, może udałoby się Iljaszowi wybudować nieco utopijną osadę Wierszalin. A tak, zostały po niej tylko fundamenty postawione pod przyszłą cerkiew. Można je dziś oglądać.

Ta historia jest powiązana z naszą gminą – Iljasz ufundował dzwony do kościoła w Gródku, kupował drewno w tartaku w Waliłach-Stacji, Aleksy Karpiuk pochodzący ze Straszewa napisał książkę „Wierszaliński raj”, jego ciotka Chimka pomagała w zbieraniu datków na cerkiew. Iliasz sprzedał swoje pole, żeby mieć fundusze na budowę cerkwi, gospodarzom w Raduninie, a łąkę ludziom z Królowego Stojła.

Na początku lat 90. pojechaliśmy razem z Jurkiem Chmielewskim do Pawła Wołoszyna na wywiad. Na podstawie tej rozmowy napisałam reportaż „Wierszalińskie kamienie”. Pamiętam, jak żwawy staruszek (miał wtedy prawie 90 lat) opowiadał o swoich wynalazkach, życiu w Wierszalinie, o Ilji, który był dla niego autorytetem.

Przed nami sezon imprez plenerowych organizowanych przez GCK. Pierwsza z nich Jarmark na Górze Zamkowej odbędzie się 14 czerwca, kolejne: Kupalnoczka w Załukach – 27 czerwca, Festiwal Siabrouskaja Biasieda – 25 lipca, Festyn „Na Annę” w Królowym Moście – 7 sierpnia, Dożynki Gminne w Słuczance – 29 sierpnia.

W poprzednim numerze błędnie podaliśmy w tytule nazwisko pana Marka od kwiatów. Kwiaty na rynku od wielu lat sprzedaje Marek Dmitruk. Za błąd przepraszamy.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 czerwca na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

 

W tym numerze między innymi:

– Odsłonięcie pomnika żubra w Zubrach;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Wyróżnienie dla wójta Gminy Gródek;

– Kolejne ważne inwestycje w Gminie Gródek;

– Sprawy samorządowe: „W temacie zwierząt”, „Nasza misja-Ograniczona emisja”;

– Portrety Radnych: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje” – Mariusz Bobko (radny od 2024 r.);

– Aktualności: Pieczenie sękacza i korowaja; Parafialny chór laureatem Festiwalu; IV Edycja Pucharu Wójta Gminy Gródek – karate;

– Sprzątanie Popówki;

– Wieści z Nadleśnictwa: Uczniowie z Technikum Leśnego na poligonie edukacyjnym;

– Wieści z GCK: Zakończenie sezonu zajęć tanecznych i akrobatycznych,;

– Zaproszenia na wydarzenia: Kupalnoczka, Jarmark na Górze Zamkowej;

-„Wierszalin 2.0” – Spotkanie autorskie z Jerzym Chmielewskim;

– Wieści z Biblioteki: Spotkanie autorskie z Wiolettą Piasecką;

– Wieści szkolne: Rozmowa z Kamilą Wawreniuk, Nikola i Ewa o konkursach;

– Rozmowy pod sceną: Rozmowa z Klaudią Salik;

– Kwatery agroturystyczne, noclegi w Gminie Gródek;

– Historia świsłoczańskich wsi, cz. V – Łużany;

– Porada prawna: Zasady sporządzania testamentu odręcznego;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto ósmy. „Wytworne kamasje”;

– Porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 5 (340) • MAJ 2026
08 maj 2026

NR 5 (340) • MAJ 2026

DO POBRANIA:
– strony kolorowe (PDF, 35 MB) – POBIERZ
– strony monochromatyczne (PDF, 9MB) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

No i jesteśmy w najpiękniejszym miesiącu w roku. Maj. Maj pachnie bzami, czeremchą, konwaliami… Łąki i ogrody skąpane są żółtymi mniszkami, z których wielu naszych czytelników przyrządza lecznicze syropy. Na okładkowym zdjęciu mniszki zwane mleczami w sadzie moich rodziców. W maju czekamy na ostatnie przymrozki i szalejemy z kwiatami w donicach. A te często kupujemy na rynku u pana Marka, z którym przeprowadziłam rozmowę do tego numeru. Kto jeszcze nie ma supertunii na balkonie czy werandzie? Ręka do góry. To według pana Marka najczęściej kupowane kwiaty w ostatnim czasie. Do tego grona należą też dragony, bobiki, niecierpki słoneczne, begonie stale kwitnące. Tegoroczna wiosna w tym roku jest bardzo sucha, zresztą podobnie jak w ostatnich latach. Kiedy poruszyłam ten temat podczas rozmowy, pan Marek odpowiedział: „Trzeba się przyzwyczaić do tego, że nie ma deszczu. Nie da się już teraz mieć ogrodu bez nawodnienia. Ogród bez niego nie ma racji bytu. Nawet w starych ogrodach trzeba założyć nawodnienie: liniowe lub zraszaczowe.”

Od kwietnia na chodnikach przy ogrodzeniach wielu domów w Gródku możemy podziwiać kwitnące kwiaty. Uwielbiam ten zwyczaj i popieram całym sercem. A, jeśli mowa o ulicznych dekoracjach, to żadna z gródeckich ulic nie miała tak pięknej dekoracji wielkanocnej jak Michałowska. Cztery zające, koszyki, pisanki… Wykonała ją z siana przy swoim rodzinnym domu Dominika Wasiluk. Na Boże Narodzenie można było podziwiać renifera z saniami. Ta świetna inicjatywa wywoływała uśmiech wszystkich przechodniów, a w wielkanocną niedzielę słomiany królik miał w koszyczku cukierki czekoladowe, które rozchodziły się bardzo szybko.

Podczas majówki przy remizie strażackiej w Gródku odsłonięto tablicę pamiątkową. Zdjęcia z tego wydarzenia publikujemy na stronie obok. Naszą OSP założono w 1928 r., za dwa lata będziemy świętować okrągły jubileusz stulecia. Historię gródeckich strażaków przypomniała Wiera Tarasewicz. I jeszcze smutna  rocznica. 3 lata temu, w kwietniu zmarł Stefan Kopa, związany z naszą gminą, o którym w swoim cyklu  pisze pani Wiera. W kwietniu tego roku pożegnaliśmy również akordeonistę Wincentego Fidziukiewicza, który przez wiele lat grał w zespołach Jesienny Liść i Chutar. Będziemy ich ciepło wspominać.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 maja na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

 

W tym numerze między innymi:

– Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej na budynku remizy;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Relacja z XX sesji Rady Gminy Gródek;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Portrety Radnych: „Nie żałuję, że tu zostałem” – Marek Antonowicz (radny od 2018 r.);

– Aktualności: Wielkanocne warsztaty przygotowywania paschy; III Forum KGW, Weekendowe pociągi do Walił;

– Świąteczne dekoracje z ulicy Michałowskiej; Rozmowa z autorką dekoracji Dominiką Wasiluk;

– Artystyczne warsztaty chlebowe;

– Wieści z GCK: Warsztaty chlebowe z Łukaszem Radziszewskim – fotorelacja, PIKtoGRAmy na scenie GCK; Akcja „Żonkile”; Zaproszenia na wydarzenia: Jarmark na Górze Zamkowej i Spotkanie autorskie z Jerzym Chmielewskim;

– Wieści z Biblioteki: Łączy nas pamięć – Akcja „Żonkile”; Jak powstaje książka?; Z książką mi do twarzy – kreatywna lekcja w bibliotece; Wielkie Święto Małych Czytelników w Załukach; Spotkanie autorskie z Magdaleną Brzostowską;

– Wieści z Nadleśnictwa: Wiosenne leśne manewry;

– „Supertunie rządzą” – Rozmowa z Markiem Dmitrukiem, sprzedawcą kwiatów na rynku;

– Opowieści o ludziach z historią w tle (4) – Stefan Kopa;

– Historia świsłoczańskich wsi, cz. IV– Narejki i Jaryłówka;

– Porada prawna: Roszczenia związane z zajmowaniem ziemi przez Straż Graniczną;

– List do redakcji;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto siódmy. „Wszystko kwitnie wkoło”;

– Przepisy ze starych zeszytów, cz. III: Kołduny litewskie;

– Porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 4 (339) • KWIECIEŃ 2026
07 kw. 2026

NR 4 (339) • KWIECIEŃ 2026

GAZETA W FORMACIE PDF – POBIERZ (36 MB)

Drodzy Czytelnicy!

Czy w wałaczonnie były takie piękne pisanki jak te na okładce?  Na pewno nie takie, jak te wykonane podczas warsztatów metodą batikową z woskiem i barwnikami. Wkładano do niego najczęściej jajka tradycyjnie farbowane w cybulniku.  O tradycji wałaczonna opowiedziała telewidzom „Pytania na śniadanie” Anna Trochimczyk – przewodnicząca KGW Alebabki ze Słuczanki. Pokazała zawinięte w chusteczce jajka i słodycze od rodziców chrzestnych. Dziewczyny z koła wzięły udział w spotkaniu na temat regionalnych świąt, reprezentując region podlaski. Przygotowały i przywiozły do studia tradycyjne wielkanocne potrawy, od których uginał się telewizyjny stół.

Poniedziałek Wielkanocny był i chyba został dniem odwiedzin rodzin, znajomych, chrzestnych. Chrzestni obdarowywali kiedyś swoich chrześniaków malowanymi jajkami, słodyczami. Taki prezent nazywano wałaczonną lub wołoczebnem. Pani Raisa podkreślała, jak ważny to był zwyczaj: „Dzieci od samego rana czekały na wołoczobne od chrzestnych, od matulki i tatulka. To były tylko jajka, ależ, ile wprowadzały zamieszania. Ci, którzy mieli rodziców chrzestnych mieszkających w tej samej wsi bądź niedaleko, to dostawali i od jednego, i od drugiego. Ale jakże było smutno tym dzieciom, których chrzestni mieszkali daleko lub nie żyli. Oni nie dostawali w ogóle jajek kolorowych  i był płacz i kłótnie między dzieciakami.  Wszystkim zależało na tym, aby mieć jak najwięcej jajek, bo później były zabawy – toczenie, czyje jajo dotoczy się dalej, które ma twardszą skorupkę.” – Pamiętam, przychodziła po mnie sąsiadka, bo jej ojciec był moim chrzestnym, zabierała, a matka mieła pryszykowana – u chustaczcy jajka, ciasto, drobny prezencik, kiedyś dostałam „chustku gazouku” – mówi pani Marysia. Anna Trochimczyk wspominała: – Chadzili da chryszczonych i kazali: ja pryszła pa wałaczonna. Dawali drożdżówki, 2-3 jajka, pomarańczy. Bywało też tak jak we wspomnieniu pani Gali: – Pomniu, jak ja zaszła da swajej chryszczonaj i jana mnie wina dała swojskaj raboty, ledwo da chaty dajszła. Dziś jeszcze używa się określenia wałaczonna. Tyle, że dzieci i młodzież podczas świąt nie dostają już wielkanocnych jajek zawiniętych w chusteczce, tylko pieniądze. W tym numerze przeczytacie też o innych wielkanocnych zwyczajach. Mamy też dla was kilka interesujących rozmów z mieszkańcami naszej gminy.

 Drodzy Czytelnicy! Wielkanoc już bardzo blisko! Redakcja WG-HN przesyła Wam mnóstwo świątecznej energii. Życzymy Państwu, aby te święta były pełne słońca i wiosennego optymizmu. Niech przy wielkanocnym stole nie zabraknie tradycyjnych przysmaków, szczerych rozmów i uśmiechu. Niech te wolne dni będą dla Was okazją do prawdziwego wytchnienia. Wesołych Świąt!

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 kwietnia na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

 

W tym numerze między innymi:

– Życzenia świąteczne;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Relacja z XIX sesji Rady Gminy Gródek;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Portrety Radnych: „Ludzie zaczęli wracać na wioski” – Bożena Adamczyk (radna od 2024 r.);

– „Uwielbiam masować” – Rozmowa z Justyną Skrobczyńską;

– Alebabki ze Słuczanki w „Pytaniu na śniadanie”;

– Wieści z GCK: Dzień Kobiet; Warsztaty „Śladami wielkanocnych tradycji”; „Wojewódzkie pisanki”;

– Wieści z Biblioteki: Poetycki recital Piotra Pilarskiego;

– Wieści szkolne: SKO w SP w Gródku;

– Wieści z Nadleśnictwa: Leśnicy na straży bezpieczeństwa przeciwpożarowego naszej gminy;

– „Warto próbować i nie poddawać się” – Rozmowa z Aleksandrą Jarocką;

– Opowieści o ludziach z historią w tle (3) – Nadzieja Dudzik, poetka ludowa;

– Wielkanoc sprzed lat – przygotowania i święta;

– 1,5 % dla dzieci i dorosłych z naszej gminy oraz instytucji;

– Porada prawna: Rodzaje testamentów w polskim prawie;

– Wspomnienie o Szczepanie Białynickim – Birule;

– Listy, porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

NR 3 (338) • MARZEC 2026
10 mar 2026

NR 3 (338) • MARZEC 2026

GAZETA W FORMACIE PDF (17 MB) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

Przełom lutego i marca to ważny czas dla naszej gazety. 31 lat temu na świat przyszły nasze Wiadomości Gródeckie – Haradockija Nawiny. A my właśnie oddajemy do waszych rąk 338 numer. Na marcowych okładkach kilkukrotnie pojawiały się widoczki z różnymi ujęciami naszej rzeki Supraśl. Tym razem upolowałam słoneczne momenty i wybrałam się na most w centrum Gródka,  w celu sfotografowania kaczek, które codziennie od wielu tygodni miały miejscówkę w jego pobliżu. Okazało się, że tego dnia kaczki postanowiły przenieść się dalej. A jak udałam się śladem za nimi, uciekły w popłochu. I dlatego na okładkowym zdjęciu kaczek brak.

W Kniejach Puszczy Knyszyńskiej na terenie naszej gminy już po raz kolejny Podlaskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Trzaskawica” zorganizowało dwudniowe spotkanie (z noclegiem w lesie!) „Borsucza Nora”. A w tych dniach – na przełomie stycznia i lutego trzaskał największy mróz tej zimy. Jego uczestnikom dane było doświadczyć ekstremalnych przeżyć. Jak powiedział prezes stowarzyszenia: – W tym roku poprowadziłem uczestników na wyżary w pobliżu rezerwatu Chomontowszczyzna – przez lasy podmokłe, z wykrotami, w terenie niegospodarczym, rzadko odwiedzanym. W zimowej aurze te miejsca są szczególnie interesujące, a tak silne mrozy zdarzają się bardzo rzadko. Ta edycja była organizacyjnie i fizycznie najtrudniejsza, ale jednocześnie wyjątkowa. Dla wielu uczestników mogło to być jedyne w życiu doświadczenie zimowego obozowania w tak skrajnych warunkach.

30 lat temu w WG-HN mój mąż zaczął prowadzić rubrykę, kto jest kim w gminie Gródek. Przez kilka lat ukazywały się w niej portrety radnych, ale również kierowników jednostek. Może warto do niej wrócić? Publikujemy mnóstwo wywiadów z ludźmi z naszej gminy. Od tego numeru zaczynamy przedstawiać wam  radnych obecnej kadencji. Na początek portret przewodniczącej Rady Gminy-  Moniki Ratyńskiej.

Uczniowie z naszej gminy wzięli udział w konkursie ,,Skarby Podlaskiej Architektury” na makietę zabytku z naszego regionu. Byłam pod wrażeniem ich kunsztu plastycznego, architektonicznego, rękodzielniczego.  Powstało 5 przepięknych, bardzo pracochłonnych  prac koordynowanych przez nauczycielkę historii Iwonę Lech, które zostały nagrodzone przez jury. Możecie podziwiać zabytki na zdjęciach. Wśród nich jest cerkiew z Królowego Mostu.

Wiosna coraz bliżej! Do 8 marca na pewno żadne kwiaty jeszcze nie zakwitną, ale miejmy nadzieję, że już wszystkie śniegi i lody popłyną. Drogie Panie! Niech Dzień Kobiet będzie jak początek wiosny – pełen światła, świeżej energii i nowych możliwości. Życzę odwagi do spełniania nawet najbardziej szalonych marzeń.  Niech wszystkie plany układają się w piękne historie.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 marca na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

 

W tym numerze między innymi:

– Turniej „Gryfik CUP” – relacja i fotorelacja;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Relacja z XVIII sesji Rady Gminy Gródek;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Problem bezdomności zwierząt w Gminie Gródek;

– Inwestycje drogowe w Gminie Gródek – konsekwentnie dla bezpieczeństwa i rozwoju;

– Aktualności: Akcja charytatywna w Mieleszkach; Otwarcie Zajazdu przy granicy; Nowy zarząd w OSP Gródek;

– Portrety Radnych: „Zawsze angażuję się w jakieś działania” – Monika Ratyńska  Przewodnicząca Rady Gminy Gródek;

– Wieści z Nadleśnictwa: „Przyszłość naszych lasów w dobrych rękach. Nadleśnictwo Waliły planuje lata 2028-2037”;

– Wieści z GCK: Nasze zespoły na Festiwalu Piosenka Białoruska 2026; Rękodzielnicze zajęcia dla dorosłych; Co słychać w Izbie Pamięci?;

– Nagrodzone makiety zabytków uczniów z gminy Gródek;

– Walentynkowy Bal Charytatywny;

– Walking Football po 50-tce;

– Opowieści o ludziach z historią w tle (2) – Tamara Bołdak-Janowska;

– Najzimniejsza Borsucza Nora w historii – Rozmowa z Mariuszem Koniecznym;

– Historia świsłoczańskich wsi, cz. III – Mostowlany;

– 1,5 % dla dzieci i dorosłych z naszej gminy oraz instytucji;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto szósty. „Dlaczego kobiety uprawiają ogrody?”;

– Przepisy ze starych zeszytów, cz. II;

– Listy, porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

Facebookyoutubeinstagram

NR 2 (337) • LUTY 2026
09 lut 2026

NR 2 (337) • LUTY 2026

POBIERZ – GAZETA W FORMACIE PDF (11 MB)

Drodzy Czytelnicy!

Jest zima? To musi być zimno, proszę Państwa. Na śniegi i siermiężne mrozy powyciągaliśmy z przepastnych szaf najcieplejsze ubrania. Kto miał – futra, kożuchy, kto ich nie miał – grube wełniane swetry, skarpety robione na drutach przez babcie, bardziej nowoczesne ubrania termiczne (kupowane na wyjazdy na narty). Nic tak nie chroni przed zimnem jak wełniaki. Jest piękna zima. Widoki kuszą fotografów, bo nie wiadomo kiedy trafią się takie pejzaże po raz kolejny. Na stronie obok zdjęcia Krysi Lewczuk, która z ogromną pasją fotografuje naszą gminę i okolice. A na okładce – uczestnicy ferii w GCK podczas spaceru na Górę Zamkową (od strony ul. Błotnej) na śnieżne harce.

Czy słyszeliście o sposobie prania wełnianych wyrobów w śniegu? To stary sposób, bez użycia detergentów, znany od dawna, szczególnie w krajach skandynawskich i w Europie Wschodniej, czyli tam, gdzie często noszono i nadal się nosi wełniane ubrania. Wiedziałam o nim od dawna, ale nigdy nie miałam okazji wypróbować, bo jak tylko sobie o nim przypominałam, śniegu i mrozu już nie było. Ale tegoroczny styczeń zaskoczył nas zimą na pewno tego stulecia. Wełniane wyroby nie wymagają częstego prania. Wystarczy je czasem wywietrzyć, wełna posiada właściwości samooczyszczające. Ale warto wykorzystać mróz i śnieg, którego od pewnego czasu mamy pod dostatkiem. I zafundować wełniakom śnieżną kąpiel. Śnieg i mróz usuwają brud, neutralizują zapachy, odświeżają, dezynfekują. Wystarczy też czasem po prostu wynieść do wywietrzenia wełniane rzeczy na balkon czy werandę, korzystając z bardzo mroźnej pogody. Moje wełniane swetry, czapki, filcowe szale, koce i dywan najpierw rozłożyłam na śniegu, potem je nim przysypałam (musi być taki delikatny, nie zmrożony), po pewnym czasie (może być kilkanaście minut, ale i kilka godzin) wytarzałam w nim rzeczy, otrzepałam je i powiesiłam na werandzie. Potem w domu dość szybko wyschły. Nie pamiętam, aby moje babcie „prały” w ten sposób (może nie zwracałam na to uwagi). Ale od kilku osób z naszej gminy słyszałam, że w domu prano tak wełniane wyroby, dywany przed świętami. Zawijano nawet dzieci w dywanowe rulony i taczano je po śniegu. Krysia opowiadała, że kiedyś, dawno temu wyprała wełnianą rzecz i powiesiła na mróz, a było prawie -30 stopni. Zdejmując ją, połamała, a babcia dobrze mówiła: „pałaży na śnieh i budzie czysta”. Babcia Krysi  sypała też śnieg do walonek, trzymała je cały dzień na mrozie, a wieczorem suszyła na leżajce.

O zimie w lesie przeczytacie w artykule Mateusza Zamojskiego z Nadleśnictwa Waliły, który kończy go słowami: „Zapraszam Państwa na spacery do naszych lasów. Spójrzcie na zimę nie jak na przeszkodę, ale jak na cudowny mechanizm regeneracji. Las teraz śpi, ale to sen, który daje siłę do wiosennego przebudzenia.” No to, oby do wiosny!

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 lutego na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

 

Dorota Sulżyk

Redaktor Naczelna WG-HN

Facebookyoutubeinstagram

Nr 12-1 (336) • GRUDZIEŃ 2025 – STYCZEŃ 2026
29 gru 2025

Nr 12-1 (336) • GRUDZIEŃ 2025 – STYCZEŃ 2026

GAZETA (10 MB, PDF) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

Nasza Izba Pamięci wzbogaciła się o dawne ozdoby choinkowe. Kilka osób przyniosło bombki, światełka ze swoich rodzinnych domów. Udekorowaliśmy nimi choinkę, dodaliśmy kolorowe łańcuchy i aniołki z papieru robione przez dzieci podczas Mikołajek w GCK. Możecie ją oglądać na świątecznej okładce tego numeru. O tradycjach, o dawnym świętowaniu Bożego Narodzenia, przygotowaniach do niego nigdy dosyć. Przypominamy je w tekście Janusza Cimochowicza, którego nie ma już z nami od kilku miesięcy. Jego cykl prowadzony przez kilka lat „Tak to było” był i nadal jest skarbnicą wiedzy na temat dawnych zwyczajów i tradycji w naszej gminie.

Przed nami dni wyjątkowe, nasycone spokojem i duchowością, inne w rytmie, a jednocześnie tak bliskie każdemu, kto tęskni za ciepłem domowego stołu. Zanucimy kolędy – ciche, głębokie, które mają w sobie coś, co każe zatrzymać się choć na chwilę. W ich melodiach pobrzmiewają wspomnienia dawnych zim, zapach kutii, skrzypienie śniegu pod saniami. Na wigilijnym stole postawimy  kutię, pierogi, kwas (postny buraczany barszcz z grzybami),  kompot z suszonych jabłek, śliwek i gruszek, aładki, ryby, pod obrus włożymy sianko. To właśnie w lokalnych tradycjach tkwi piękno naszej małej ojczyzny. Wspólne kolędowanie, odwiedziny u sąsiadów, świąteczne życzenia składane czasem w dwóch językach – to wszystko tworzy atmosferę, której nie da się znaleźć nigdzie indziej. Wigilia lubi wspomnienia. Moja babcia Handzia opowiadała o „wileji” swojego dzieciństwa” – Kłali na stoł sieno, u kutoczak sieno i tam staulali kućciu. Kali usio pastawiać na stoł, tady można było pastawić kućciu. Kożny uział try łożki kućci i znou jaje na sienko u kut. Na chaincy jabłyka, ciastka, sałamianyja łańcuchi, świeczki prywiazanyja drotam.

W Gródku tradycje nie są jedynie pamiątką po dawnych czasach. Wciąż żyją. Wciąż towarzyszą nam w przygotowaniach. Do dziś zostawia się na stołach resztki wigilijnego jadła. To dla dusz, które przybędą na poczęstunek. Nie zapomnijcie  poczęstować je w tym roku swoimi specjałami.

Niezależnie od tego, czy świętujemy zgodnie z kalendarzem juliańskim czy gregoriańskim, w naszych sercach gra ta sama nuta – potrzeba bliskości, pojednania i odrobiny magii, którą niesie ze sobą zimowa noc. W imieniu całej redakcji Wiadomości Gródeckich życzę Państwu, aby tegoroczne święta przyniosły spokój serca, ciepło rodzinnych spotkań i wiarę w to, że dobro ma ogromną moc oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym roku.

Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 20 stycznia na adres dsulzyk(at)gckgrodek.pl

 

W tym numerze między innymi:

– Kalendarz na 2026 r.;

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Życzenia świąteczne;

– Relacja z XVI sesji Rady Gminy Gródek;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Gmina Gródek – podsumowanie 2025 roku. Rok inwestycji, rozwoju i nowych perspektyw;

– Otwarte przejście w Bobrownikach;

– Sprawy samorządowe: Wspólne działania w celu ochrony lasów na pograniczu litewsko-polskim;

Aktualności: Nagroda dla Mateusza Tymury; Jak powstaje chleb?; Konkurs „Dookoła Koła”;

– Gminne obchody Święta Niepodległości;

– „Prynuka i Okrasa łamią przepisy”;

– Wieści z Nadleśnictwa: Zima w lesie;

– Tablice w miejscu urodzenia Kastusia Kalinowskiego;

– Wieści z GCK: Konkurs „Dawny wiejski dom” rozstrzygnięty; Nowe kubeczki i magnesy; Spotkanie z Anną Kondratiuk- Świerubską; Mikołajki; Działania edukacyjno-animacyjne przy Izbie Pamięci Gminy Gródek;

– Wieści szkolne: Ślubowanie pierwszoklasistów; Konkurs „Podlascy Żydzi”; Unihokejowe wieści;

–  Wieści z Biblioteki: Spotkanie autorskie z duetem „Zakochani w świecie”;

– „Lubię uczyć tańczyć” – rozmowa z Magdaleną łabędzką- instruktorką zajęć tanecznych w domu kultury;

– Święta Bożego Narodzenia;

– E-book z Alebabkami ze Słuczanki;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto czwarty. Cyklameny-urokliwe zimowe klejnoty;

– Listy, porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram

Nr 11 (335) • LISTOPAD 2025
21 lis 2025

Nr 11 (335) • LISTOPAD 2025

GAZETA (10 MB, PDF) – POBIERZ

Drodzy Czytelnicy!

Mamy centrum gastronomiczne w centrum Gródka. Nie tak dawno wspominaliśmy o przenosinach Snack Słodziaka do lokalu, a teraz  piszemy o nowym miejscu – Gródek na Talerzu, który został otwarty w połowie października. Nazwa zobowiązuje, więc we wnętrzu właścicielka Barbara Kułakowska, z którą przeprowadziłam rozmowę do tego numeru, powiesiła fotografie dawnego Gródka związane z pobliskimi kadrami. Niektórych miejsc już nie znajdziecie na mapie Gródka, np. dawnej Gospody Wschodniej, przed którą na fotce stoją dwie osoby. Jak Basia wspomniała w opublikowanej rozmowie, o ile pana Matejczuka wszyscy rozpoznają, to pani nikt nie kojarzy. W Gródku na Talerzu zjecie dania znane z poprzedniego lokalu właścicielki – Zajazdu przy Granicy, ale są i będą też nowości. Ja ostrzę ząbki na zapowiadaną tałkanicę. Serwowaną w zimowym okresie z barszczem, w letnim – z chłodnikiem. Zachodźcie tu, smakujcie i nie zapominajcie o lokalach po sąsiedzku – Snacku Słodziaku, Kebabie, Promyku. Teraz to już na pewno każdy znajdzie swoje ulubione smaki.

Pozostajemy na tej samej ulicy Chodkiewiczów i w temacie nowości. Na budynku Urzędu Gminy (po lewej stronie od wejścia) został zamontowany w specjalnej kapsule defibrylator AED. Bardzo ważne urządzenie, które może uratować życie! Jak pisze w swoim tekście Ewelina Karczemna – koordynatorka projektu realizowanego przez KGW Pasjonatki w Bielewiczach  „Bezpieczni Razem – pierwsza pomoc i AED dla każdego”: „Urządzenie to jest dostępne przez całą dobę dla wszystkich mieszkańców- każdy może podejść, odkręcić kapsułę i użyć AED w sytuacji zagrożenia życia, bez obaw o jakiekolwiek konsekwencje. Defibrylator jest w pełni bezpieczny i intuicyjny w obsłudze – po uruchomieniu wydaje głosowe instrukcje krok po kroku, dzięki którym nawet osoba bez przeszkolenia może skutecznie pomóc potrzebującemu. Warto pamiętać, że AED sam analizuje rytm serca i podejmuje decyzję o ewentualnym wykonaniu impulsu – nie można nim zrobić krzywdy, można jedynie uratować życie.”

I jeszcze jeden news, tym razem z naszej Puszczy Knyszyńskiej. Jeśli byliście jakiś czas temu na Wyżarach, to na pewno smucił was widok niedostępnej (bo zniszczonej czasem i wilgocią) kładki na Rozlewisku Sianożątka. I teraz dobra informacja. Pod koniec października Nadleśnictwo Waliły z dumą ogłosiło zakończenie jej remontu i modernizację. Także odwiedzajcie, zachwycajcie się. Wyżary to bardzo dobry kierunek na weekendowe spacery o każdej porze roku. Więcej informacji na stronie obok. Ja już w niedzielę kładkę zdeptałam, poprzyglądałam się łabędziej parze i pomimo nienadzwyczajnej jesiennej pogody, spotkałam sporo turystów i lokalsów.

Następny numer grudniowo-styczniowy z kalendarzem ukaże się ok. 20 grudnia. Mamy nadzieję, że z utęsknieniem czekacie na nasz nowy kalendarz na 2026 rok. Podpowiadajcie tematy, nadsyłajcie swoje zdjęcia, artykuły, listy do 30 listopada na adres dsulzyk@gckgrodek.pl

Dorota Sulżyk – redaktorka naczelna „WG-HN”

W tym numerze między innymi:

– Felieton wstępny redaktorki naczelnej;

– Relacja z XV sesji Rady Gminy Gródek;

– Sprawozdanie z działalności Wójta Gminy Gródek w okresie międzysesyjnym;

– Sprawy samorządowe: Strażacy na Litwie; Inwestycyjny finisz roku – Gmina działa do ostatnich dni; Podziękowania Wójta za otrzymanie Odznaki Honorowej za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego;

– Aktualności: Bezpieczni Razem – mieszkańcy Gminy Gródek uczą się ratować życie – o działaniach KGW Pasjonatki w Bielewiczach; Brydżowe wieści; „Szeptane historie wsi Zasady”; Rozlewisko Sianożątka z odnowioną kładką;

– „Gródek na Talerzu” – Rozmowa z Barbarą Kułakowską – właścicielką nowego lokalu w centrum Gródka;

– Wieści z GCK: fotorelacja z Jesiennego Balu Dyni; Wydana Książeczka „Handzia i Kolik w gminie Gródek”;  Spektakl „Bieżeńcy 1915”;

– „430 km teatru w naszej gminie” – relacja Fundacji Teatr Latarnia z realizacji projektu;

– Wieści szkolne: Spotkanie autorskie; Odblaskowa szkoła w Gródku; Warsztaty z Moniką Kwiatkowską;

–  Wieści z Biblioteki: „Tyci Tyci” i czułe czytanie: sensoryczna podróż w bibliotece w Gródku; Noc Bibliotek; Kolorowe dźwięki i taneczne rytmy”;

 

– „Szukam sposobu na idealną oczyszczalnię” – rozmowa z Michałem Hawryłyszynem, przedsiębiorcą z Załuk;

– Historia świsłoczańskich wsi, cz. I (Bobrowniki);

– Podlaski Sunduk z wizytą w Turcji;

– W ogrodzie i kuchni: Odcinek sto trzeci. „Do lasu po zdrowie”;

– Listy, porady, ogłoszenia, reklamy;

Dobrej lektury!

 Dorota Sulżyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebookyoutubeinstagram


Page 1 of 1112345...10...Last »