- To event minęło.
WARSZTATY CHLEBOWE “ZACZYN”
16 kwietnia : 17:00 - 18:30
15ZŁ
Co otrzymasz w ramach warsztatu?
• własnoręcznie wykonany chleb (gotowy do wypieczenia w domu).
• słoik z aktywnym Zakwasem
• zasuszoną kulturę starterową (uśpiony Zakwas – „żelazna rezerwa”, którą można ożywić w dowolnym momencie).
• komplet materiałów: instrukcja pieczenia, prowadzenia Zakwasu i opowieść o jego historii.
• własnoręcznie wykonany chleb (gotowy do wypieczenia w domu).
• słoik z aktywnym Zakwasem
• zasuszoną kulturę starterową (uśpiony Zakwas – „żelazna rezerwa”, którą można ożywić w dowolnym momencie).
• komplet materiałów: instrukcja pieczenia, prowadzenia Zakwasu i opowieść o jego historii.
Łukasz o sobie:
Nazywam się Łukasz Radziszewski. Jestem artystą, absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jednak moje korzenie w należą do małej, zapomnianej wsi na Białostocczyźnie. Kiedyś biegła tędy droga do Wilna, a linia pobliskiej rzeki rysowała granicę państw i historycznych krain. Polskiej Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Podlasia, Grodzieńszczyzny, a jeszcze wcześniej – Mazowsza.
Nazwa mojej wsi, Karczmisko, wzięła się od stojącej tu karczmy. Jej obraz splata się z opowieścią o chlebie i domowym Zakwasie, pielęgnowanym w okolicy co najmniej od osiemdziesięciu lat, w tym przez moją Mamę. Dzięki niej zapach i smak ciepłego chleba z topiącym się na nim masłem – są wspomnieniem domu. Skromnego, ale szczęśliwego. To właśnie Mama przekazała Zakwas oraz fundamentalną wiedzę jak o niego zadbać i używać. Nauczyła rozumienia sensu samodzielności, improwizacji i niezależnej produkcji żywności. Zakwas to przydatne narzędzie.
Nazywam się Łukasz Radziszewski. Jestem artystą, absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jednak moje korzenie w należą do małej, zapomnianej wsi na Białostocczyźnie. Kiedyś biegła tędy droga do Wilna, a linia pobliskiej rzeki rysowała granicę państw i historycznych krain. Polskiej Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Podlasia, Grodzieńszczyzny, a jeszcze wcześniej – Mazowsza.
Nazwa mojej wsi, Karczmisko, wzięła się od stojącej tu karczmy. Jej obraz splata się z opowieścią o chlebie i domowym Zakwasie, pielęgnowanym w okolicy co najmniej od osiemdziesięciu lat, w tym przez moją Mamę. Dzięki niej zapach i smak ciepłego chleba z topiącym się na nim masłem – są wspomnieniem domu. Skromnego, ale szczęśliwego. To właśnie Mama przekazała Zakwas oraz fundamentalną wiedzę jak o niego zadbać i używać. Nauczyła rozumienia sensu samodzielności, improwizacji i niezależnej produkcji żywności. Zakwas to przydatne narzędzie.
Pokaż mniej
